To miasto żyje żużlem

21.06.19
18:59
Udostępnij na:
Facebook
Twitter
Google+

W Lublinie od długiego czasu uwidacznia się żużlowy potencjał, a lokalne środowisko tworzy doskonały klimat do rozwoju czarnego sportu. W mieście wciąż trwa euforia po powrocie miejscowej drużyny do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, a kibice odliczają dni do kolejnych spotkań. Przy Alejach Zygmuntowskich zagoszczą jednak nie tylko emocje ligowe, bo w drugiej połowie czerwca odbędzie się tu także pierwszy z trzech finałów Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.

Na co dzień zwykło się mawiać, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. To ono najbardziej zapada w pamięci i decyduje o postrzeganiu konkretnych spraw w przyszłości. Niedawno po raz pierwszy z lubelską rzeczywistością zetknął się Grzegorz Zengota, który w przerwie międzysezonowej zamienił rodzimy Falubaz Zielona Góra na beniaminka PGE Ekstraligi, Speed Car Motor Lublin. Co prawda, w tym roku zawodnik nie wyjechał jeszcze na tor z powodu kontuzji, ale zdążył już zapoznać się z lubelskim klimatem.

- Mam bardzo pozytywne wrażenia. Uważam, że miasto żyje żużlem, a kibice strasznie emocjonują się tymi sprawami. To jest naprawdę fajne, bo z ich punktu widzenia, powrót drużyny do PGE Ekstraligi po 23 latach przerwy to wielki wyczyn. Wygląda na to, że oni już nie mogli się doczekać pierwszego meczu ligowego i wyjazdu zawodników na tor. Warto zwrócić też uwagę na jeszcze jedną rzecz. Kiedy tylko coś się dzieje i pojawi się na przykład potrzeba zebrania krwi, to lublinianie od razu się integrują i wzajemnie motywują. Tutaj praktycznie nie ma celu, którego nie udałoby się osiągnąć – mówi „Zengi”.

Lublin to przede wszystkim żużel, ale nie tylko. Miasto nie pozwala się nudzić i stwarza wiele możliwości odwiedzającym je gościom. Jakiś czas temu skorzystał z tego również Grzegorz Zengota. Żużlowiec wybrał się z wizytą w miejsce, z którego pochodzi jego nowa drużyna. W tym czasie poznawał różne zakątki Lublina, a przy okazji budował swoją wiedzę o mieście i jego tradycjach.

- Miałem okazję upiec cebularz, a następnie go zjeść. To jest taki lokalny przysmak z makiem i cebulą, doskonale znany wszystkim mieszkańcom Lublina. Dotychczas nie miałem okazji spróbować czegoś takiego, a teraz mogłem samodzielnie to przygotować i bardzo mi smakowało. Poza tym wypiłem lubelskie piwo Perła. Co prawda, nie jestem jakimś piwoszem, ale musiałem posmakować tutejszego wyrobu. Oczywiście polecam wszystkim, którzy przyjadą do Lublina. Byłem też na przepięknym zamku i poznałem lubelski rynek. Uzbierało się trochę tych miejsc, bo miałem również przyjemność gościć w żydowskiej restauracji i popróbować dań typowych dla tej kuchni. Być może nie wszyscy wiedzą, że Lublin swego czasu skupiał ludność żydowską, więc ten klimat został w mieście zachowany – opowiada zielonogórzanin.

W klimat lubelskiego żużla wpisują się również wyjątkowe osobistości, wywodzące się z tego miasta. Razem z innymi sympatykami czarnego sportu współtworzą one kibicowską brać, uczestniczą w sportowych spektaklach i utożsamiają się z lokalnymi barwami. Na co dzień interesują się żużlowymi sprawami, a losy miejscowej drużyny nie są im obce.

- Lublin to także kultura, tworzona przez artystów i kabareciarzy. Mamy przecież Pana Krzysztofa Cugowskiego i jego synów. Jest też powszechnie znany Kabaret Ani Mru-Mru. Ci ludzie pochodzą z Lublina, przychodzą na mecze, wspierają i kibicują. Żużel naprawdę żyje w tym mieście. Inne ośrodki mogą traktować mistrzowskie imprezy i ekstraligowy byt jako coś normalnego, a w Lublinie to jest w tej chwili coś wyjątkowego. Okolice Lublina również są piękne, dlatego zachęcam wszystkich do odwiedzin i spędzenia tutaj nieco więcej czasu, niż tylko kilku godzin na stadionie – twierdzi Zengota.

W tym roku w Lublinie, oprócz meczów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, odbędzie się również inauguracja Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Najlepsi młodzieżowcy globu, którzy zostali wyłonieni we wcześniejszych eliminacjach, przyjadą na Stadion MOSiR „Bystrzyca” w sobotę 22 czerwca. To nie będzie jednak pierwsza impreza organizowana we współpracy z firmą One Sport. W Lublinie już w minionych latach odbywały się pojedyncze rundy juniorskiego czempionatu, czy Speedway Euro Championship, a poza tym swoje mecze rozgrywała tu także Żużlowa Reprezentacja Polski. Widać zatem, że miasto nie poprzestaje na emocjach ligowych i stara się zapewnić kibicom również inne żużlowe atrakcje.

- Myślę, że ten finał to dla miasta kontynuacja wcześniejszej polityki żużlowej i kolejny krok, żeby w przyszłości budować jeszcze większe rzeczy. Lubelscy kibice reagują bardzo żywiołowo, dlatego miasto będzie organizowało tego typu imprezy z wielką chęcią. Nie robi się ich przecież dla pustych trybun, tylko dla publiczności, która może zapełnić stadion – ocenia „Zengi”.

Przed rokiem w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów triumfował Bartosz Smektała. Polak do ostatnich wyścigów gonił broniącego złota Maksyma Drabika i finalnie wyprzedził swojego rodaka o zaledwie dwa punkty. Podium uzupełnił Brytyjczyk Robert Lambert, a tuż za czołową trójką uplasował się kolejny z biało-czerwonych, Dominik Kubera. Nowy sezon zapewnia jednak kolejne rozdanie i gwarantuje emocjonującą walkę o najcenniejsze trofeum dla każdego młodzieżowca.

- Nie chcę deklarować komu kibicuję bardziej, a komu mniej, bo każdego z tych zawodników lubię na swój sposób i z nikim nie drę kotów. Mogę jedynie powiedzieć, że ostatnimi czasy bardzo zakumplowałem się z Bartkiem Smektałą i na pewno życzę mu, żeby obronił tytuł. Za pozostałych Polaków też będę trzymał kciuki, a oni niech już zdecydują między sobą, który z nich jest najlepszy – zdradza „Zengi”.

Grzegorz Zengota w przeszłości również miał okazję startować w finałach Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Co prawda nie zdobył w nich żadnego medalu, bo zarówno w 2008 roku, jak również w sezonie 2009, kończył zmagania na siódmym miejscu, ale to nie przekreśliło jego szans na skuteczną jazdę i osiąganie dobrych wyników w przyszłości. Liczyła się pasja i determinacja.

- Medale Mistrzostw Świata Juniorów to jeszcze nie wszystko. To jest tylko zalążek jakieś pracy, którą trzeba będzie wykonać, żeby radzić sobie na arenie międzynarodowej wśród seniorów. Niektórzy chłopacy z medalami na koncie już niestety nie jeżdżą, natomiast ci, którym wtedy nie szło, nadal się ścigają. Kiedyś zresztą te finały były jednodniowe i praktycznie nie wybaczały błędów, zwłaszcza jeśli dochodziła do tego bardzo silna obsada. Kiedy tylko pojawiały się jakieś pomyłki, to trudno było cokolwiek wskórać. Mogę przywołać na przykład jeden z moich finałów. Jadąc w pierwszym wyścigu, byłem na czele stawki. Wśród rywali miałem wtedy między innymi Darcy’ego Warda. Niestety nie dojechałem do mety, bo się wywróciłem i zostałem wykluczony. Z własnej winy pozbawiłem się trzech punktów. Gdyby je dołożyć, to zawody mogłyby się potoczyć zupełnie inaczej. Teraz można sobie pluć w brodę, ale to już było i tyle. Na pewno szkoda, tyle że zawsze trzeba iść do przodu i patrzeć przed siebie. Tego życzę wszystkim młodym żużlowcom – podsumował Grzegorz Zengota.

U21 News
04.10.19
Maksym Drabik mistrzem świata juniorów!

To był magiczny wieczór dla wszystkich żużlowców, którzy pojawili się w czeskich Pardubicach. Po raz drugi w karierze i na zakończenie swojej kariery juniorskiej, najlepszym młodzieżowcem na świecie został Maksym Drabik.

02.10.19
Kubera: Miejsce na podium moim celem

Dominik Kubera wygrał drugą rundę FOGO FIM Speedway U21 World Championship 2019 w niemieckim Güstrow. Reprezentant Polski jest liderem klasyfikacji przejściowej cyklu, mając jeden punkt przewagi nad drugim w tabeli Maksymem Drabikiem.

02.10.19
Drabik: W finale podjęliśmy ryzyko

 Maksym Drabik zajął drugie miejsce podczas sobotniej rundy FOGO FIM Speedway U21 World Championship w Güstrow. Polak zdobył 19 punktów i do prowadzącego w klasyfikacji przejściowej cyklu, Dominika Kubery traci tylko jeden punkt.

01.10.19
Lista startowa zawodów w Pardubicach

 Trzecia runda FOGO FIM Speedway U21 World Championship 2019 odbędzie się 4 października w Pardubicach. Bilety dostępne są na stronie ticketportal.cz. Sytuacja w tabeli jest niezwykle ciekawa. O złoty medal walczy Dominik Kubera i Maksym Drabik. Trzeci w tej chwili jest Bartosz Smektała. Czy trójka biało - czerwonych opanuje podium Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów? 

16.09.19
Kubera najlepszy w Güstrow

Po emocjonującej rundzie w Lublinie, najlepsi młodzieżowcy na świecie przyjechali do Guestrow. Runda w Niemczech dla niektórych była szansą na odbudowanie się, a dla faworytów okazją do odskoczenia rywalom. Polscy kibice mieli nadzieję na udany start faworytów – Dominika Kubery, Maksyma Drabika i Bartosza Smektały. Niemcy wierzyli, że ściany pomogą ich ulubieńcom.

02.09.19
Haertel z dziką kartą. Wielkie otwarcie w Guestrow

To będzie prawdziwa bomba na dzień dobry. 14 września w niemieckim Guestrow odbędzie się druga runda FOGO FIM Speedway U21 World Championship, a już w pierwszym biegu dojdzie do starcia dwóch liderów cyklu, Gleba Chugunowa i Dominika Kubery.

Zdjęcia
05.10.2019
FOGO FIM Speedway U21 World Championship Pardubice
16.09.2019
FOGO FIM Speedway U21 World Championship 2019: Güstrow
02.08.2019
FOGO FIM Speedway U-21 World Championship Lublin: Round 1
07.02.2019
FIM Speedway U21 World Championship Pardubice: Runda 3
social media

Organizatorzy

FIM One Sport

Host Cities

Lublin Lublin Lublin

Official Broadcaster

Eurosport

Sponsorzy

Fogo Grohmann Bogdanka Per?a

Partnerzy

Poczta Polska Niepodleg?a

Patronat medialny

SF Tygodnik ?u?lowy